Kiedy trzęsienie ziemi spowodowało awarię prądu w Los Angeles w 1994 roku, zaniepokojeni mieszkańcy dzwonili pod numery alarmowe, mówiąc, że zauważyli dziwną „ogromną srebrzystą chmurę” na niebie. W naturalnych ciemnościach, będących rezultatem awarii, po raz pierwszy zobaczyli Drogę Mleczną.
Niewiarygodne? Niestety nie. Nawet w stosunkowo małym afrykańskim mieście Pietermaritzburg zanieczyszczenie świetlne sprawia, że trudno jest zobaczyć niebo nocą nawet tym, którzy wiedzą, że ono tam jest.
Galloway Forest Park to największy park leśny w Wielkiej Brytanii, obfitujący w piękne jeziora i zalesione wzgórza. Promowany jest jako prawdziwy raj dla miłośników turystyki pieszej i rowerowej, jednakże juz niedługo będzie mógł pochwalić się jeszcze jedną, niezwykle rzadką atrakcją. Park ma otrzymać klasę ciemności nieba, jaką posiadają jedynie dwa inne miejsca na świecie.
Francja jest jednym z krajów zaangażowanych w walkę ze zbytnim oświetlaniem miast i ulic w czasie nocnym. Działania władz często kierowane są chęcią bądź koniecznością szukania oszczędności - jest to jeden z głównych argumentów pojawiających się w wypowidziach prekursowów innowacyjnych rozwiązań oświetleniowych. Jednym z przykładów tego typu działań jest francuskie miasto Tuluza położone w regionie Midi-Pyrénées na południu kraju. Guardian z 26 października br opisuje oryginalne pomysły i plany zastępcy burmistrza - Alexandre Merciela.








