Increasing problems with artificial light in Poland are becoming more and more troublesome, not only for city dwellers, but also for people living in smaller towns and villages.
The issue has been particularly important for dark sky and fauna observers, whose increasingly worrying information appear on different Internet forums, in specialist magazines, theme organizations, during various scientific events etc.
The issue has been particularly important for dark sky and fauna observers, whose increasingly worrying information appear on different Internet forums, in specialist magazines, theme organizations, during various scientific events etc.
Od 03 maja 2010 roku w siedzibie Stowarzyszenia POLARIS - OPP w Sopotni Wielkiej , można obejrzeć nowy seans o tematyce ochrony ciemnego nieba prezentowany nad jedyną tego typu makietą szkoleniową w skali H0 (1:87). Dwuczęściowa prezentacja multimedialna przybliża zwiedzającym problematykę zanieczyszczenia sztucznym światłem w kontekście przykładowej miejscowości - tu Sopotni Wielkiej odpowiednio dla dwóch scenariuszy: z ochroną ciemnego nieba i jej brakiem. Seans to swoistego rodzaju podróż w czasie, w trakcie której uczestnicy mogą zobaczyć jak zmienia się polityka oświetleniowa na przestrzeni lat 1994 - 2009 - 2050. Prezentowana tu futurystyczna wizja przyszłości skłania do zastanowienia się nad problemem utraty ciemnego nieba w skali całego kraju i wynikających z tego tytułu licznych problemów...
W odpowiedzi na licznie nadsyłane do nas pytania dotyczące zanieczyszczenia światłem, postanowiliśmy sprawdzić co nowego zmieniło się w polskim prawie pod tym względem. O pomoc poprosiliśmy żywieckie biuro porad prawnych, które wnikliwie zajęło się jednym z takich przypadków. Mieszkanka podbeskidzkiej miejscowości skarży się na zamontowane nieopodal jej domu, oświetlenie z pobliskiego kościoła. Dużym zaskoczeniem dla wszystkich okazał się zapis w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r., a dokładniej jego nowelizacja z 2009 roku. Prawdopodobnie mamy bowiem pierwszy taki przypadek regulacji prawnej w polskich przepisach...
Czy spotkali się już Państwo z super-jasnymi ekranami typu LED? Z pewnością tak, bo mało która osoba może przejść obojętnie obok świetlistych tablic, które w ostatnim czasie znów licznie pojawiają się w centrach miast (i nie tylko) jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że coraz częściej stają się zagrożeniem dla kierowców, utrudniają życie okolicznym mieszkańcom i... zanieczyszczają również nocne niebo. Jednak okazuje się, że nie tylko my mamy z nimi problem. Od dawna z kłopotem tym borykają się także działacze International Dark-Sky Association (obecnie DarkSky International), gdyż mało który kraj jest przygotowany na odpowiednie regulacje ich racjonalnego stosowania. 








